Nie, nie zapomniałam o blogu! [edit]

Nadal żyję, nadal tu zaglądam, chociaż wy zapewne już nie, bo ostatni wpis był w tamtym roku i wasza pierwsza myśl po jakiś trzech/czterech miesiącach była zapewne taka: ”porzuciła bloga i już nigdy nie powróci”.
Otóż nie. Pojawią się za niedługo wpisy i prawdopodobnie już ostatnie (tak na 60%).
Aczkolwiek już nie długo… mimo że nikt pewnie tego nie skomentuje albo odkryje, te wpisy, za jakieś kilkanaście miesięcy to i tak wrzucę co mam wrzucić i możliwe że już nic nie dodam.
Albo zostanę, kto wie ;)

Pozdrawiam i do zobaczenia!

 

EDIT:
Okeej… krótko, zwięźle i na temat   ;-)
Drugiej części one shot’a świątecznego nie napisałam i już nie napiszę.
No i już raczej tutaj nie wrócę. Wena mi siadła, poza tym zainteresowanie PzM nie jest takie jak kiedyś. Wkręciłam się w Supernatural, Lucyfera, Riverdale i Miraculum xD
Ale chęć pisania nigdy nie siądzie, więc zapraszam was na wattpada: @_QueenOfHell
nic jeszcze tam nie ma, ale warto mieć się na baczności xD